Kiedy czegoś gorąco pragniesz, cały Wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu!

9 styczeń 2012 - poniedziałek

Złożyło się tak, że M. ma juto urodziny. Akurat był na facebooku, więc go zaczepiłam czego raczej nie robię i złożyłam mu życzenia. I tak zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawiać jakby nie minęło tych ponad dziesięć lat. To jest niesamowite, że mimo upływu lat, mimo braku codziennego kontaktu, zawsze rozmawiamy ze sobą jak te naście lat temu. Mało tego zupełnym, mega zbiegiem okoliczności było to, że jak rozmawialiśmy leciała piosenka Dody "Dwie bajki". Poczułam dreszcz. Dzięki tym kilkunastom wymienionym zdaniom wiem, że nigdy nie zrobiłabym żadnego kroku, który mógłby zaważyć na moim małżeństwie, a dodatkowo wiem też że M. raczej nie odpowiadałby mi w życiu codziennym. Niech więc zostanie tym kim jest/był ;)


2012-01-11 01:20:54 skomentuj (0)


8 styczeń 2012 - niedziela

Miałam dziś rano piękny sen. Śniła mi sie Miłość Mojego Życia. to była bardzo przyjemny, miły sen. Kochałam bardzo i byłam kochana. Kiedy się obudziłam w smutnej rzeczywistości humor miałam na minusie :( Nie mam pojęcia jak wyglądałoby nasze życie gdybyśmy teraz byli parą, rodziną, żyli razem. Może mam w pamięci ten najcudowniejszy czas który razem spędziliśmy, a może teraz nie dalibyśmy rady być razem. Podejrzewam jednak, że kochałabym jak nastolatka, byłabym zazdrosna  i iskrzyłoby między nami bo z M. odbieraliśmy na jednej fali  w łóżku. Chociaż nie wiem czy nie odbiłoby mi po porodzie tak jak teraz i nie byłoby tak jak teraz jest w moim małżeńskim łóżku, czyli seksu brak, bo mnie ten temat w ogóle nie interesuje. Ale prawda jest taka, że problemy w tym temacie w naszym małżeństwie były jeszcze zanim pojawił się Potomek. Fantastyczny był ten czas z M. i zawsze pozostanie on Miłością Mojego Życia. Fakt M. miał (ma?) dwie wady o których wiedziałam i nie wiem czy dałbym radę z nimi żyć jako małżeństwo, a może pojawiłoby się więcej minusów, nie zmienia jednak to faktu, ze kochałam go jak nigdy nikogo wcześniej ani później, a nawet nie mam pewności, czy jakaś cząstka mojego serca nadal nie należy do niego. "Dwie Bajki" Dody to moja piosenka o nas.

Zrobiliśmy dziś naszemu dziecku "radochę". Wybraliśmy się na światełko do nieba WOŚP. Ale to nie to było główną atrakcją. Otóż podjechaliśmy samochodem do Dworca Gdańskiego, a tam przesiedliśmy się w metro, czyli pociąg. Kiedy szliśmy już do samochodu Mały się rozwył, że on chce do pociągu. I zrób ty człowieku radość dziecku to masz potem histerię ;)




2012-01-09 00:02:14 skomentuj (1)
5 styczeń 2012 - czwartek

Sergiusz miał już kilka razy przekładane szczepienie przeciwko ospie. Kilka razy przez przychodnię, a kilka przez nas bo był chory. W grudniu był zdrowy, a na badaniu przed szczepieniem wyszło, ze ma czerwone gardło. Kolejny termin mamy na poniedziałek, a ja coś czuję że znowu nie dojdzie do szczepienia. Podejrzewam, że Mały ma czerwone gardło, albo coś innego się dzieje bez żadnych objawów. Znaczy objawy są, ale takie że ciągle chce "mniam mniam" czyli pierś i raczej do potrzymania niż do picia, oraz jest bardziej marudny, jęczący i płaczliwy.
Zaczynam się martwić.
Raz - wagą, bo On waży tylko około 13,8kg czyli przez cztery miesiące przytył tylko około pół kilo. Nie wiem czy to jest w normie, czy juz poza normą, bo jak sprawdzam na siatce centylowej to wskazuje że Mały "spada" :(
Dwa - gardłem, bo wychodzi że przez miesiąc On ma ciągle czerwone gardło :(

Poza tym od jakiegoś czasu nie chce się sam bawić jak to było dotychczas, tzn. bawi się ale mniej, krócej i jego ukochane samochody nie są już tak ukochane jak były do gwiazdki. Zmieniło się to odkąd ma kolejkę. Ale kolejka nie zajmuje mu całkowicie czasu. Może wymyślam, może to jakiś krok w rozwoju, a może coś się dzieje.  Najtrudniej jest wyrzucić z głowy to ostatnie. Po głowie mi też chodzi, że może zmiany w zachowaniu Małego są wynikiem mojego zachowania w stosunku do niego. Mam olbrzyme wyrzuty sumienia :(



2012-01-05 20:57:47 skomentuj (1)






dodaj zobacz

2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec


CO SŁYCHAĆ...
info Zacisze
forum Zacisze
moje Zacisze
dom kultury Zacisze

ZAGLĄDAM...
galeria nataszy
galeria macieja
WKN
trzask prask
dekornik
praskie stylizacje
awangardowy dom
fotograf 24
julia molner_blog
julia molner_strona
bogacka_blog
talenty ani
galeria rysunków
magdalena witkiewicz
wnętrza
warszawa
.
.
.
.

BYWAM...
ania
nezi
nowe pranie
z australii
co dwie głow to nie jedna
werka
gałązki
ola
bonsai
kochamy laurę
do góry nogami
kasia
do dziecka
bronka biedronka
joanna
whorever
matka polka
skafander i hiena
dzieci frankensteina
wawrzyniec
matka i potwory
zapiski teściowej
od rana do wieczora
wężon
laura
skrzaty
mama blues
niezamierzenie
morelowo
diamencik
mamy dzidziusia
grabołek
przegadany
rozmawiamy
mim
zimno
pierwsza żona
zielona
k-ocica
kobieta domowa
z życia seniorki
tirana
zozolija
ciemnanocka
szkrabi
młoda mężatka
maciej w australii
.
.
.
.

TAKIE TAM...
remont
codzienne foto
codzienna blue

POD RĘKĄ...
rozkłady autobusów mza
jak dojadę - połączenia
miastownia
qm qm
czekoladowe cuda
puzzle na zamówienie
przepisy dla dzieci
śniadania i kolacje dla dzieci
słodkie przepisy
słodkie przepisy
coca-cola
.
.
.
.
.
.
.


ubranka dzieciece ubranka dzieciece Suwaczek z babyboom.pl